Francziszkańskie Spotkanie Nłodych

Do najbliższego letniego spotkania Młodych pozostało 136 dni

A&D - Kalwaria i my

Dla mnie osobiście Kalwaria jest bardzo ważna, myślę dla Darka również. Kalwaria jest ważna dla każdego franciszkanina z krakowskiej prowincji. Ja osobiście bardzo dużo zawdzięczam Kalwarii jak i FSMom. To właśnie na Kalwarii Pacławskiej po raz pierwszy zobaczyłem braci mniejszych konwentualnych. Kiedy po raz pierwszy wdrapałem się na tę górę, w wieku 14 lat, przeżyłem szok. „Matko – oni są czarni !” Nie wiadomo co robić... czy wyjeżdżać od razu czy jak...? No ale... fajne habity mają.. Szczególnie pamiętam pierwszy wieczór na Kalwarii, kiedy to idąc na wieczorną niedzielną Eucharystię, skręciłem w bok, w kierunku Kaplicy Powołań. A tam... ówcześni nowicjusze grali na gitarach - „na pudłach”... O Franciszku, Klarze... Tak mnie wciągnęło, że zapomniałem o tym, że przecież byłem w drodze do kościoła. Także Kalwaria była ważnym, przystankiem na drodze mego powołania, ważnym przystankiem w moim życiu. Nie był to początek, ale na pewno początek znajomości z „czarnymi”, w których szeregi po paru latach wstąpiłem. Przez wszytskie te lata, od pierwszego dłuższego pobytu na Kalwarii w czasie 4 FSMu (w deszczu), zawsze z ustęsknieniem wyczekałem wakacji, gdzie obowiązkowym punktem był FSM, a kiedy nie mogłem przyjechać na całe spotkanie, jechałem choć na jeden dzień (wielu starych bywalców FSMu ma po dziś dzień taką praktykę).

o. Adam - 21 FSM 2008No i nowicjat - „szkoła przetrwania”, ale nie tylko, na pewno ważny start i początki karczowania . Od chwili wstąpienia do Zakonu aż po Prymicje, ani razu nie opuściłem spotkania młodych, podczas których i do mego biedneggo kleryckiego serca nie raz pukał Pan. Bardzo w tym pomagały śpiewy scholi podczas nabożeństw, zarówno pod dyrekcją Pana Stanisława, jak i teraz pod dyrekcją Basi. Do dziś chętnie modlę się tymi pieśniami w prywatnej modlitwie. Bardzo mocno przeżyłem FSM w 1998 roku, dzięki Maryi.
Szczelnie pamiętam 2 FSMy, kiedy nie mogłem być na Kalwarii, a jednak byłem. Raz, kiedy przed 15 laty w czerwcu złamałem sobie nogę, a potem przed 5 laty, zaraz po wyjeździe do Czech. Cieszę się, że Pan znalazł sposób, bym, jeździł na FSM – wymyślił A&D. Zespół – co by nie powiedzieć oryginalny : band polsko – czesko – paragwajski. Powstał spontanicznie i działa bardzo spontanicznie, spontanicznie powstają piosenki, spontanicznie są nagrywane płyty... Wśród gąszczu błędów i niedostrojeń skrywamy przesłanie – którym jest nasze doświadczenie Boga uwielbiającego spełniać niespodzianki swoim małym dzieciom.

W ostatnim czasie postanowiliśmy wyjść z tego gąszczu, nie wiem, na jak długo. Niemniej nie zamierzamy ukrywać tego, że żadni z nas muzycy... Choć powstaje płyta, nagrywana przez zawodowych muzyków, choć powstaje nowa stronka, to jednak wciąż będzie można lookać na naszą starą stronkę www.ad.franciszkanie.pl, gdzie wciąż można słuchać (jak ktoś mam cierpliwość) naszych piosenek, gdzie prześcigujemy się – w której będzie więcej błędów.

W tym roku po raz kolejny spotkamy się na Kalwarii, 27 lipca wieczorem będziemy, jak Bóg da, głosić orędzie o Jego niezmierzonej miłości do każdego człowieka. Mamy nadzieję, że przyjedziemy do Was z nową płytą – TRANSATLANTIC. Kiedy br. Darek, Felixem zwany, wyjechał do Paragwaju, pomyślałem sobie – następna płyta, która nagramy będzie nazywać się Transatlantic (o ile jeszcze coś razem nagramy). Spontanicznie wybrałem piosenki, ta, tamta i jeszcze tamta... Dopiero po czasie zauważyłem, że słowo „transatlantyk” ma więcej odniesień (o tym więcej na właśnie powstającej stronce dotyczącej nowej płyty – www.adtransatlantic.blogspot.com oraz na okładce płyty). Dopiero po jakimś czasie uświadomiłem sobie, że w lecie 2009 stuknie nam 5 lat od czasu nagrania pierwszej płyty i powstania bandu o nazwie A&D (choć w rzeczywistości wspólnego grania jest kilka lat więcej). W tym czasie mieliśmy już nagrane bębny, bas i kilka instrumentów. Ze zdumieniem zobaczyłem, że wśród piosenek które wybrałem są „przedstawiciele” każdej z 10 amatorsko nagranych płyt. Później też odkryłem, że one wszystkie układają się w logiczną całość – jedna mocno powiązana z drugą, co będzie widać wyraźnie w kolejności utworów. Dużo można by pisać... Nową płytę nagrywaliśmy powoli – pierwsze dźwięki jeszcze przed poprzednim FSMem, ostatnie jeszcze parę dni temu. W tej chwili mixujemy wszystkie kawałki (a raczej poprawiamy mixy, tak by odpowiadały naszym oczekiwaniom). Jak pisałem płyta nagrywana przez zawodowców - studentów i absolwentów Akademii Muzycznej - wydział jazzu w Katowicach. Można powiedzieć, że skryliśmy się w cień, ale nie tak do końca kilka piosenek śpiewa Darek, ja śpiewam jedną i w jednej gram na gitarze, oprócz tego aranż i wiele motywów gitar, basu czy sekcji jest naszego autorstwa Nagranych jest 16 kawałków, w większości reggae, są też 2 spokojne i jedna ostrzejsza piosenka. Do udziału w płycie udało nam się również zaprosić Muńka Staszczyka oraz Bartka Malejonka (wielką pomoc okazał nam jego tata Darek). Mamy nadzieją, że do spotkania młodych płytka ujrzy światło dzienne, już za 3 tygodnie pierwszy koncert TRANSATLANTICA, zapraszam serdecznie Cvilin koło Krnova. (Bliższe informacje na forum www.franciszek.pl). Wiem, że ekipa naszych najstarszych fanów (tych, co są z nami od samego początku) wybiera się tam.

o. Darek - 21 FSM 2008Bardzo cieszymy się na spotkanie z Wami. W tym roku co prawda bez Darka, ale on zawsze duchem jest z nami i aktywnie uczestniczy w przygotowaniach koncertów jak i w pracach nad płytką. Wymyślimy sposób, by mógł być obecny tam z nami. To koncert urodzinowy, mam nadzieję, że uda się również przygotować kilka piosenek spoza płyty. Dla FSMowiczów szykujemy specjalną niespodziankę – zagramy song, który powstał w czasie ubiegłorocznego FSMu!!! Przy okazji chciałem podziękować br. Darkowi –„Felixowi”, jak i br. Piotrowi Dąbkowi „Lentychowi”, moim ubiegłorocznym współlokatorom za wielką cierpliwość którą mi okazali w tamtych dniach, gdy w kółko śpiewałem tą piosenkę, by jej nie zapomnieć.

Prosimy Was gorąco o modlitwę za nową płytkę A&D (by w ogóle wyszła) oraz za wszystkich, którzy jej słuchać będą, by Pan dotykał ludzi przez nią. Prosimy Was też o modlitwę za ten nasz wspólny wieczór. Do zobaczenia na górze !

fr. Adam Wolny OFMConv - zespół A&D

Specjalnie dla FSMowiczów - fanów A&D - dwa pełne utwory z najnowszej płyty zespołu:
- Przytul mnie Jezu
- Miłosierdzie Pana