Francziszkańskie Spotkanie Nłodych

Do najbliższego letniego spotkania Młodych pozostało 64 dni

Wieczorna cisza...

Taką ciszą i wytchnieniem jest spotkanie z Bogiem, wszak On jest Ciszą. Naszym wytchnieniem i siłą jest adoracja. Jak wczoraj kadra FSM spotka się by ofiarować Bogu przygotowania i przebieg FSMu.

Jakby tradycyjnie popołudniu zawitała burza i rzęsisty deszcz, którego niektórzy mogli doświadczyć- „Twoja miłość jak ciepły deszcz” 

Chwile grozy po wcześniejszym ataku much przeżyło także fsmowskie biuro - maleńka awaria. Ale co tam awaria! Grono informatyków zmarszczyło czoło i wszystko już hula że hej! Możecie być spokojni - jesteśmy w pełni przygotowani na Wasz przyjazd! Czekamy! Tak bardzo czekamy!

Pole namiotowe ciągle się zapełnia, podobnie jak Dom Pielgrzyma. W deszczu, w upale i chłodzie; pociągiem, autobusem i na piechotę (!!!) niezmordowana młodzież z całej Polski zmierza na Franciszkańskie Spotkanie Młodych. Słychać radosne okrzyki powitań. Czy jest ktoś kto nie ma przyjaciół, z którymi znajomość rozpoczęła się właśnie na kalwaryjskim wzgórzu? 

To ostatnie chwile, już najwyższy czas! Tylko jedna noc! Jutro. Jutro, jutro, jutro. Jutro - wyraża więcej niż tysiąc słów.