Dla niektórych wspólnota mieszkaniowa oraz spółdzielnia mieszkaniowa to jedno i to samo. Różnice są jednakże bardzo duże - i dotyczą przede wszystkim interesów oraz dobra mieszkańców. Gdzie zatem lepiej mieszkać? Zastanówmy się najpierw nad ogólnymi różnicami. Wspólnota mieszkaniowa jest to ogół właścicieli, którzy posiadają mieszkania wchodzące w skład danej nieruchomości. Spółdzielnia wiąże się zaś z kontekstem o wiele szerszym. Jest to bowiem podmiot gospodarczy, który posiada osobowość prawną i działa na zasadach prawa spółdzielczego.

Celem spółdzielni mieszkaniowej jest oczywiście również zapewnienie jej członkom lokali mieszkalnych lub domów. Widzimy jednak, że już od podstaw obie te instytucje nieco się różnią. Z punktu widzenia mieszkańców na pewno lepsza jest wspólnota mieszkaniowa - tworzą ją bowiem oni sami. A przecież to właśnie mieszkańcy najlepiej wiedzą, czego potrzeba danej wspólnocie, jakie problemy należy rozwiązać i w jaki sposób należy przystąpić do owego rozwiązywania - tak, by było to dla nich jak najlepsze.

Słowem - dbają o swoje własne dobro jako mieszkańców, a co za tym idzie o dobro całej wspólnoty. Jeśli chodzi o szczegółowe różnice, można je dostrzec w sposobie funkcjonowania zarządu, prowadzenia księgowości, a nawet w samym sposobie przyjmowania do danego grona przedstawicieli. Jeśli chodzi o wspólnotę, nie trzeba się w ogóle ubiegać o zostanie przyjętym. Wystarczy, że posiadamy mieszkanie. Już z samego faktu jego posiadania jesteśmy zatem członkami wspólnoty i mamy prawo głosu - tym większe, im większy i droższy lokal jest naszą własnością. Widać zatem, że władza wiąże się z odpowiedzialnością. Jeśli płacimy większe rachunki, mamy jak gdyby więcej udziałów we wspólnocie. Bez względu na ich wysokość, jesteśmy jednakże jej członkami.

W przypadku spółdzielni mieszkaniowej nie jest to wcale takie oczywiste... Sam fakt posiadania lokalu nie sprawia bowiem, że mamy jakiekolwiek prawo głosu. Tak naprawdę, aby mieć prawo głosu w sprawach dotyczących spółdzielni trzeba wpłacić wpisowe o określonej kwocie. Nasz udział w spółdzielni - choć powinien być oczywisty z samego faktu posiadania mieszkania - jest zatem płatny. Dla mieszkańców ważny jest również proces decyzyjny - kto podejmuje decyzje? Kto wchodzi w skład zarządu? Kto decyduje o najważniejszych sprawach całej społeczności? Jak już zostało wspomniane, najsilniejszy głos w przypadku wspólnoty posiadają ci, którzy muszą płacić najwięcej za swoje mieszkanie. Jeśli chodzi zaś o zarząd, jest on wybierany na zebraniu wszystkich członków wspólnoty. Wyboru dokonuje się większością udziałów. W przypadku spółdzielni zarząd decydujący o mieszkańcach jest wybierany przez Radę Nadzorczą.

​We wspólnocie taka rada w ogóle nie musi istnieć. W drugim przypadku jest jednak wymagana - nawet więcej, jest dodatkowo wynagradzana i może ją wybrać kilka osób na Walnym Zgromadzeniu. Wielu osobom może się zatem nie podobać, że najważniejsze decyzje zależą od kogoś, kto tak naprawdę może dbać wyłącznie o swoje własne interesy. W przypadku wspólnoty głos jest wspólny. Ludzie dzielą się zatem prawami i odpowiedzialnością. Różnic jest o wiele więcej - dotyczą także i spraw finansowych oraz tworzonych dokumentacji, które w przypadku spółdzielni mieszkaniowej są zwykle tak zagmatwane, że nie każdy potrafi się w nich połapać.

A skoro nie każdy je rozumie, tak naprawdę mieszkańcy nie wiedzą na co wydawane są wspólne pieniądze, dlaczego, ani jak wysoki jest koszt utrzymania nieruchomości oraz spółdzielni. We wspólnocie system księgowy jest prosty, a wszyscy mieszkańcy mogą mieć do niego wgląd i sami wpływać na jego kształt. Istotną różnicą jest również zmienność przepisów, która w przypadku spółdzielni co roku ulega nowelizacji - nigdy zatem nie wiadomo, co przyniesie przyszłość.