Z sytuacją taką nie mamy do czynienia często, na tym większą uwagę zasługuje więc to, że posłowie niemal jednogłośnie zdecydowali o istotnych zmianach charakterystycznych dla programu MdM. Wśród tych o największym znaczeniu na pierwszy plan wysuwa się decyzja o tym, że do programu zostaną włączone również te mieszkania, które są oferowane na rynku wtórnym. Okazuje się zresztą, że posłowie nie poprzestali wcale na decyzji o tym, że dopłaty obejmą również rynek wtórny. Ich decyzją podniesiony został również współczynnik, które ma decydujące znaczenie dla wysokości limitu cenowego.

Początkowo proponowano, że będzie to osiemdziesiąt procent średniego kosztu odtworzenia jednego metra kwadratowego, przyjęty został jednak mnożnik osiągający poziom dziewięćdziesięciu procent. Jednocześnie zdecydowano o utrzymaniu dotychczasowego mnożnika 110 procent charakterystycznego dla rynku pierwotnego. Z dofinansowania będą przy tym mogli korzystać członkowie spółdzielni mieszkaniowej pod warunkiem, że zdecydują się na podpisanie z nią umowy na budowę mieszkania. Sejm zajął się również kwotą dofinansowania dla rodzin o szczególnych potrzebach, zapadła więc decyzja o zwiększeniu kwoty dofinansowania w przypadku rodzin z przynajmniej dwójką dzieci. Jeśli rodzina ma dwoje dzieci dofinansowanie nie będzie już wynosić piętnastu, ale dwadzieścia procent odtworzeniowej wartości mieszkania, gdy zaś rodzina może pochwalić się trójką lub jeszcze większą liczbą dzieci, może liczyć na dofinansowanie wynoszące nawet trzydzieści procent. W tym ostatnim przypadku problemem nie jest już limit wieku, zrezygnowano przy tym również z warunku posiadania wcześniej mieszkania. Przewidziano też, że zwiększona zostanie również powierzchnia mieszkaniowa, od której można liczyć dopłatę tak, aby odpowiadała ona rzeczywistym potrzebom większych rodzin.

Zdecydowano także o powiększeniu katalogu tych osób, które mogą przystąpić do umowy kredytu jako tak zwani „dodatkowi kredytobiorcy” pewnym problemem było bowiem to, że do tej pory status ten był zarezerwowany jedynie dla najbliższej rodziny. Zajęto się również sankcjami obowiązującymi w przypadku zbyt szybkiej spłaty i sprzedaży mieszkania. Jeśli więc w ciągu pięciu lat kredytobiorca spłaci całość kredytu albo tę jego część, która jest większa niż dofinansowanie, będzie musiał zwrócić część dofinansowania wkładu własnego. Identyczne zasady obowiązują w przypadku sprzedaży mieszkania, istnieje bowiem ryzyko, że brak podobnych regulacji mógłby prowadzić do niebezpiecznych nadużyć w korzystaniu z programu. Zdecydowana większość zmian jest postrzegana jako korzystna dla osób zainteresowanych korzystaniem z programu.