Kto interesuje się geodezją, powinien na bieżąco zapoznawać się z nowościami w tej dziedzinie. Każdy dzień przynosi nam bowiem różne ciekawe spotkania, odczyty, akcje i informacje. Ostatnimi czasy uwagę wszystkich przyciągnęły szczególnie trzy: - zapisy na konferencję o GIS (Geographic Information System, czyli System Informacji Geograficznej) - otwarcie dostępu do danych przestrzennych Warszawy i ogłoszenie konkursu związanego z akcją - tworzenie wirtualnego skansenu wraków, zalegających na dnie Morza Bałtyckiego Wszystkie trzy aktualności są ważne z punktu widzenia pasjonata.

Na realizację wszystkich będziemy musieli trochę poczekać, choć - jak zwykle - warto. Najbardziej interesujący wydaje się pomysł utworzenia wirtualnego skansenu dokumentującego wraki leżące na dnie Zatoki Gdańskiej. Łatwo sobie wyobrazić, jak wielu internautów podobny skansen przyciągnie i jak rewelacyjnie będzie się zapewne prezentował. O co dokładnie chodzi? Otóż, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego ma w planie dofinansować projekt, który ma na celu wykonanie fotogrametrycznej oraz trójwymiarowej dokumentacji wraków, leżących na dnie Morza Bałtyckiego - w Zatoce Gdańskiej. Wykonane zostanie mnóstwo fotogramów - aby każdy wrak został dobrze sfotografowany i mógł następnie być odtworzony w wersji trójwymiarowej. Czy wszyscy będziemy mieć dostęp do tych cennych i interesujących źródeł wiedzy? Owszem - ma bowiem powstać specjalna strona internetowa, na której zostaną zgromadzone wszystkie uzyskane dane. Z pewnością spotka się ona z dużym zainteresowaniem odbiorców. Tym bardziej, że projekt jest bardzo drogi i będzie prowadzony przez bardzo długi czas. Szacuje się, że zajmie dwa lata, a jego cena będzie wynosić aż 119 tysięcy złotych. To wielka szansa dla Polski i jednocześnie wielkie wyróżnienie dla osób, które będą brały udział w tworzeniu skansenu. Dlaczego? Bowiem Polacy w trakcie jego tworzenia będą się posługiwać pionierską metodą i sami staną się jej pionierami. Razem z nami podobną akcją mogą się poszczycić jedynie uczeni ze Stanów Zjednoczonych - a dokładnie z Uniwersytetu w Teksasie. Interesującą akcją jest również wymieniona wcześniej propozycja udostępnienia na specjalnej platformie danych przestrzennych dotyczących Warszawy. Akcja nosi tytuł "Dane po warszawsku".

To szansa dla wszystkich tych, którzy nieco znają się na informatyce - ogłoszono bowiem konkurs na stworzenie specjalnej aplikacji, gromadzącej i udostępniającej zebrane w czasie akcji zasoby i dane. Może w niej wziąć udział każdy, kto ma na to jakiś ciekawy pomysł. Więcej informacji znajduje się na przykład na stronie: http://api.um.warszawa.pl/.